Nazywam się  Bartek. Mam 30 lat. Jestem osobą z mózgowym porażeniem dziecięcym. Od dwudziestu siedmiu lat jestem wychowankiem Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem” w Zamościu, aktualnie jestem uczestnikiem placówki w Białobrzegach. Korzystam tam z treningu niezależnego  zamieszkania i życia bez mamy, która sama się mną zajmuje i ma coraz mniej siły. Moimi pasjami są: sport, malarstwo i działalność społeczna. Jestem wielokrotnym medalistą w Mistrzostwach Polski w bocci.

Uczestniczyłem w Mistrzostwach Europy oraz międzynarodowych turniejach w państwach: Portugalia, Wielka Brytania, Czechy, Hiszpania, Austria.

Często myślę o swojej przyszłości. Jest nią dla mnie dom pomocy społecznej na ul. Kresowej w Zamościu, który będzie kompleksowym wsparciem w każdej dziedzinie życia dla mnie i moich kolegów / koleżanek z niepełnosprawnością.

Moja mama ma problemy z kręgosłupem, ojciec nie mieszka z nami, ma problemy zdrowotne i chorobę alkoholową. Nigdy nie interesował się zbytnio naszym losem, a od kiedy sięgnę pamięcią więcej stwarzał trudności. Mama była i jest sama ze mną i moim młodszym też niepełnosprawnym bratem. Reszta rodzeństwa rozpoczęła samodzielne życie zakładając rodziny i mieszka daleko od nas.

Wiem, że jeśli Stowarzyszenie „Krok za krokiem” w Zamościu wybuduje ten Dom, to nie będzie to zwykły przytułek dla niepełnosprawnych, ale to będzie prawdziwy Rodzinny Dom, gdzie nie będę martwił się o swoją przyszłość. Stowarzyszenie nie ma wystarczających środków na budowę tego Domu, więc i ja pomagam Stowarzyszeniu zbierać pieniądze na budowę. Piszę do znanych sportowców, muzyków z prośbą o przekazanie nam rzeczy na licytacje. Pozyskane rzeczy sprzedaję w Internecie i wpłacam pieniądze do Stowarzyszenia. Jednak wiem, że to za mało.

Liczę na pomoc ludzi, którym nie jest obojętny los osób z niepełnosprawnością takich, jak ja..

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *